Strona Marcina Brykczyńskiego

Felieton polityczny "Z cienkiej rurki" (wybór)

2.10.95

W dni powszednie i od święta Wspierajmy kraj nasz w potrzebie: Cała Polska na prezydenta! Każdy głosuje na siebie.

26.10.95

Polityków ręce czyste, Choć na zyski żony łase; On się bawi w altruistę, Kiedy ona trzyma kasę.

8.11.95

Przyszła kryska na zwaśnionych. Jakich chwytów by tu użyć: Czy styropian z lat minionych Da się jeszcze raz odkurzyć?

17.01.96

Olin szczytem góry lodu, Reszta w mętnej wodzie znika; Jak, sięgając aż do spodu, Nie pójść śladem Titanica?

1.02.96

Lustereczko powiedz przecie, Bo tu nikt już nie pamiąta: Czym się zwykle różni w świecie Zwykły człowiek od agenta?

2.05.96

To się zwykle tak zaczyna, Ten scenariusz nie jest nowy: Najpierw kończy się benzyna, Potem papier toaletowy.

23.05.96

Informacji próżno prosić; Człek się prawdy nie dokopie, Więc gdy pragniesz coś rozgłosić, Wpierw utajnij to w UOPie.

11.07.96

Prosty symbol kogoś boli, A mnie kłopot fakt ten sprawia: Czy mam prawo do symboli, Jeśli je w swym domu stawiam?

18.07.96

Specjaliści w długim sporze Na zbawienny pomysł wpadli, Że właściciel jednak może Kupić to, co mu ukradli.

1.08.96

Czas odpocząć po procesie: Wyrok zapadł, sala pusta... Echo pamięć strzałów niesie; Końce w wodę, woda w usta.

29.11.96

Czego więcej nam potrzeba, Gdy już szpony Orła złote? W Preambule wola Nieba! Resztę się załatwi potem...

12.12.96

Przemówiły wół i owca, Zapach lata drzemie w sianie; Zostaw miejsce dla wędrowca, Choćby miał odmienne zdanie.

20/27.12.96

Wobec spraw palących mrowia, Na ten rok postulat wyślę: Niech reformę służby zdrowia Robią zdrowi na umyśle!

27.02.97

Kto tu dba o los człowieczy: Wciąż im więcej dajesz z musu, ZUS się Twoim kosztem leczy, Lecz jak się wyleczyć z ZUSu?

21.03.97

Rezurekcji symbol stary, Jak błysk światła w smudze cienia; Życzę wszystkim szczerej wiary W sens i szanse odrodzenia.

23.05.97

Gdy przebiera fiskus miarkę, Pomyśl, zamiast wpadać w szlochy, Że nam wesprze gospodarkę Wzrost popytu na pończochy.

6.06.97

Na korupcję Sejm ma sposób, Co ma dobre i złe strony, Bo ustawa nie tknie osób Odpowiednio ustawionych.

20.06.97

O lustrację ktoś tu prosił, By żyć wreszcie w czystym domu: Niech się strzeże, kto donosił, No bo przecież nie ten komu.

27.06.97

Politycznie teren grząski, Chociaż racje są, i owszem: Dziś powstanie Naród Śląski, Jutro zbudzi się Mazowsze.

11.07.97

Toną ludzie, domy toną, Urzędnikom równo zwisa; Klęski wciąż nie ogłoszono, Bo...zabrakło jej w przepisach.

1.09.97

W polityce jakoś leci, Aż się w oku krąci łza: Ten był za, a nawet przeciw! Ten jest przeciw, ale za!